Stefan de Walden

Wstęp

Stefan de Walden to postać, która na stałe wpisała się w historię Marynarki Wojennej Polski oraz obrony narodowej w czasie trudnych lat XX wieku. Urodził się 27 grudnia 1896 roku i przez całe swoje życie był związany z morzem, biorąc udział w najważniejszych wydarzeniach wojennych, takich jak wojna polsko-bolszewicka oraz II wojna światowa. Jako dowódca kontrtorpedowca „Wicher” odegrał kluczową rolę w obronie Wybrzeża Polskiego w 1939 roku. Jego życie i kariera są przykładem oddania, odwagi oraz morskiej pasji, które towarzyszyły mu przez całą służbę.

Początki kariery morskiej

Stefan de Walden swoją przygodę z marynarką rozpoczął w 1917 roku, kiedy ukończył Morski Korpus Kadecki w Petersburgu. Jego pierwsze kroki stawiał w Marynarce Wojennej Rosji, gdzie rozpoczął służbę jako miczman. Szybko znalazł się w składzie załogi krążownika „Askold”, który w tamtym okresie był ogarnięty rewolucyjnymi nastrojami. To właśnie tam Stefan został chwilowo wybrany dowódcą okrętu przez swoich kolegów z załogi, co wskazuje na jego naturalne zdolności przywódcze oraz szacunek wśród współpracowników.

W marcu 1919 roku de Walden przedostał się do Polski, gdzie został przyjęty do tworzącej się Marynarki Wojennej. Jego stopień porucznika marynarki został zweryfikowany w czerwcu 1921 roku, a pierwszym miejscem jego służby był batalion morski w Modlinie. Następnie trafił do Flotylli Pińskiej, gdzie mógł rozwijać swoje umiejętności morskie i zdobywać doświadczenie.

Działania podczas wojny polsko-bolszewickiej

Podczas wojny polsko-bolszewickiej Stefan de Walden dowodził motorówką pancerną MP-1, która prowadziła działania na Prypeci i Dnieprze. Jego umiejętności dowódcze zostały wystawione na próbę podczas starcia pod Czarnobylem 27 kwietnia 1920 roku, gdzie udało mu się zatopić jedną z bolszewickich kanonierek. To wydarzenie znacznie podniosło jego prestiż i uznanie w oczach przełożonych.

W trakcie dalszej walki de Walden dowodził holownikiem amunicyjnym „Leon”, który niestety został zatopiony przez własną załogę na rzece Prypeć podczas odwrotu. Mimo tych trudności Stefan kontynuował służbę w składzie Flotylli Wiślanej, co potwierdza jego determinację i zaangażowanie w obronę Polski.

Życie po wojnie polsko-bolszewickiej

Po zakończeniu wojny Stefan de Walden wrócił na morze, awansując do stopnia kapitana marynarki. Jako oficer wachtowy służył na kanonierce „Komendant Piłsudski”, a później jako oficer nawigacyjny na „Wilii”. W latach 1928-1930 był drugim dowódcą żaglowca szkolnego „Iskra”, uczestnicząc w rejsach do Ameryki i Afryki Północnej. Te wyprawy były nie tylko ważne dla jego kariery, ale także dla rozwoju polskiej marynarki wojennej.

W 1934 roku ożenił się, co miało wpływ na jego życie osobiste oraz zawodowe. Rok później objął stanowisko zastępcy komisarza ds. morskich w Komisariacie Generalnym RP w Gdańsku. W kolejnych latach piastował coraz bardziej odpowiedzialne funkcje, aż do mianowania go dowódcą kontrtorpedowca „Wicher” 1 kwietnia 1938 roku.

Obrona Wybrzeża w 1939 roku

W momencie wybuchu II wojny światowej, pod dowództwem Stefana de Waldena „Wicher” stał się kluczowym elementem obrony polskiego wybrzeża. Już 3 września 1939 roku stoczył pojedynek artyleryjski z dwoma niemieckimi niszczycielami. Niestety tego samego dnia „Wicher” został zatopiony przez niemieckie bombowce Luftwaffe. De Walden brał również udział w obronie Helu jako szef komunikacji.

Nocą z 1 na 2 października, próbując przebić się przez niemiecką blokadę półwyspu na pokładzie kutra „Hel-117”, Stefan de Walden został wzięty do niewoli. Spędził kolejne lata w oflagach XVIII A Lienz oraz II C Woldenberg aż do stycznia 1945 roku.

Po wojnie i działalność cywilna

Po wyzwoleniu Stefan de Walden powrócił do służby w Polskiej Marynarce Wojennej i szybko objął stanowisko szefa Oddziału Marynarki Wojennej przy Sztabie Generalnym w Warszawie. W 1947 roku przewodniczył misji morskiej w Londynie, prowadząc negocjacje dotyczące powrotu polskich okrętów wojennych do kraju.

27 czerwca tego samego roku podpisał protokół odbioru niszczyciela „Błyskawica” i poprowadził go do Polski. De Walden otrzymał awans do stopnia komandora oraz kontynuował pracę w Sztabie Generalnym Marynarki Wojennej, a także publikował artykuły związane z historią marynarki.

Zakończenie

Stefan de Walden zmarł 17 stycznia 1976 roku i został pochowany na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku. Jego życie to nie tylko historia osobista, ale także opowieść o losach Polski XX wieku, pełna heroizmu i poświęcenia. Jako kawaler Orderu Virtuti Militari oraz innych odznaczeń wojskowych zasłużył sobie na wieczną pamięć jako jeden z bohaterów Marynarki Wojennej Polski, który przez całe życie służył swojej ojczyźnie z niezachwianym oddaniem i honorem.


Artykuł sporządzony na podstawie: Wikipedia (PL).